O BLOGU

Drogi Czytelniku, witaj na moim Blogu!

Pomysł na napisanie tego bloga zrodził się bardzo dawno… W dzisiejszych czasach etyka w biznesie zanika. Króluje marketing, wszechobecny i coraz bardziej agresywny. W biznesie liczy się tylko to, co da się przeliczyć na pieniądze. Najważniejsze są finanse, ładne wykresy,  rosnące przychody i udziały w rynku, zrealizowane cele…  I nie ma znaczenia czy będą to producenci żywności, czy firmy ubezpieczeniowe, hipermarkety czy operatorzy telefoniczni, sprzedawcy telewizji kablowej czy banki. Czy będą to małe lokalnie działające przedsiębiorstwa czy wielkie, światowe korporacje.

A My, Klienci, jesteśmy tylko narzędziem do realizacji korporacyjnych celów. Dla marketingowców stajemy się zaprogramowanymi robotami, maszynkami do wydawania pieniędzy, do kupowania towarów i usług. No i do oglądania reklam…

Coraz częściej jesteśmy bombardowani informacjami o najróżniejszych niebezpieczeństwach czyhających na nieświadomych konsumentów czy zastawianych na nich pułapkach. Codziennie słyszymy o oszukiwaniu i naciąganiu klientów. Często są to bardzo wyrafinowane sztuczki i triki marketingowe, stosowane przez producentów i sprzedawców wszelakich dóbr. Manipulacja, wyrafinowana socjotechnika, działanie na podświadomość,  najczęściej  w majestacie prawa i zgodnie z prawem.  Producenci i sprzedawcy towarów i usług, z jednej strony starają się cały czas budować swój nieskazitelny wizerunek przyjaznej firmy, z drugiej bezpardonowo wykorzystują zaufanie swoich klientów  do swojej marki czy firmy. Próbują osłabić naszą czujność, przyzwyczajenia, nieumiejętność odmowy. Im mniej czytelna umowa, to tym większe prawdopodobieństwo, że klient czegoś nie zauważy, nie doczyta, nie zrozumie. A wszystko po to aby klient kupił więcej,  drożej i gorzej…

Dzisiaj nie są też rzadkością pospolite oszustwa, niektóre bardzo pomysłowe, precyzyjnie zaplanowane i wdrażane. Oszustów szukających łatwego i szybkiego zarobku nie brakuje. Fałszuje się wszystko, choćby żywność. Wyłudza się dane. Tworzy fałszywe strony internetowe. Rozsyła zainfekowane programy….

Dlatego chcę  chcę pisać o takim właśnie marketingu od kuchni. O marketingu czyli o sztuce manipulacji, o wyrafinowanych sztuczkach i trikach, o oszustwach i świadomym wprowadzaniu klientów w błąd.

Chcę również pokazać pewne zasady obowiązujące i stosowane na tym rynku, na co zwrócić uwagę, na co uważać, jak nie dać się oszukać na zakupach, jak korzystnie kupić, jak zwyczajnie nie przepłacić.

Dla kogo jest ten Blog? Dla tych wszystkich, którzy także interesują się tą tematyką, którzy chcieliby poszerzyć swoją wiedzę, zwiększyć swoją świadomość jako klienci i konsumenci, którzy chcą uodpornić się na wszelkie przejawy manipulacji i nie chcą dać się oszukać.

Mam nadzieję, że poruszane tutaj tematy i konkretne przykłady,  także moja wiedza, zainteresowania oraz wieloletnie doświadczenie w obszarze marketingu, również w branży motoryzacyjnej zainteresują czytelników. I sprawią, że chociaż niektórzy zostaną ze mną na dłużej i będą zaglądać tu częściej. No i staną się jeszcze bardziej świadomymi konsumentami.
Tematów niestety na pewno nie zabraknie, piszę niestety,  bo życie każdego dnia dostarcza nam coraz to nowych, niekiedy bardzo zaskakujących informacji.

Drogi Czytelniku,  niniejszy Blog Blog jest niezależny od jakichkolwiek firm, marek czy instytucji. Przedstawiam tu swoje własne poglądy, spostrzeżenia i opinie, niekiedy bardzo subiektywne. Moim celem nie jest atakowanie czy bezpodstawna krytyka jakichkolwiek firm i osób. Zależy mi jedynie na pokazaniu negatywnych mechanizmów, zachowań i działań, które mogą być ilustrowane konkretnymi, rzeczywistymi przykładami. Zapraszam do dzielenia się swoimi spostrzeżeniami i uwagami. Ciekawe, wartościowe merytorycznie komentarze będą publikowane.

Autor


Darmowe liczniki